Во-во, дык у чым тая адваротнасьць? :) "...ня мае ніякіх атрыбутаў асэнсаванага сур'ёзнага занятку пры адсутнасьці няпэўнай мэты -- паплакаць з разьлезлае сыстэмы і схаваць ад людзей, што адзінага шляху няма" :) Пазытыўная праграма -- у аранжавых адназначна была, але ці факт, што аналагічная праграма, хоць бы і слабенькая, не стаіць і каля вытокаў флэш-мобу? Або вадападзел праходзіць па лініі "палітыка/мастацтва"?
Nie, ty nie zrazumieŭ! Flesh-mody majuć usie atrybuty čahości sensoŭnaha pry poŭnaj adsutnaści mety.
:)
Hladzi: aranžykavyja viedali, što ich mohuć zabrać u milicyju, i jšli na heta. (Nu, maładyja durnyja, adnak ich nichto z arhanizataraŭ u zman nia ŭvodziŭ.) A tut naadvarot. Aranžykavyja viedali taksama, što ichnija dziejańni – śviadomaje vyśmiejvańnie ststemy. A systemy, jak praviła, nia majuć pačuccia humaru. Nu j hałoŭnaje. Zabyŭsia napisać u papiarednim dopisie. U aranžykavaj alternatyvie była supolnaja meta i ŭsie jaje dakładna viedali. Byŭ kankretny scenar, avaryjnyja šlachi i miescy, dzie źbiralisia paźniej i abmiarkoŭvali. U flash mobach zusim inšaja natura. Meta – albo śmiajacca z udzielnikaŭ (asnoŭnaja, ale schavanaja), albo prosta patusavacca (asnoŭnaja meta ŭdzielnikaŭ), bo heta ciapier modna.
Flesh moby zvyčajnaja – analahavaja versija floodu, i vielmi nahadvajuć toj słavuty „albanski virus”. Spadziajusia, što Ty jaho viedaješ.
Ja liču, što heta niebłahi vid zabavy dla niaŭdałych prahramistaŭ z humanitarnym ładam myślennia, ambicyjami i pačućciom humaru. Praŭda sam na takoje ja nie pajšoŭ by. Nu chiba što pafatahrafavać ;-)))
Razumieješ, sens flesh mobaŭ jakraz u tym, kab aŭtar potym z siabrami paśmiajaŭsia z „tych idyjotaŭ, jakija starajucca bačyc sens tam, dzie jaho niama”. Sens aranžykavaj alternatyvy byŭ u smiechu z uładaŭ.
„Papularnaść” hetaj novaj zabavy(?) nia ŭ tym, što ŭsie chočuć być takija modnyja. Jana ŭ strachu hetych „modnikaŭ” (jon usich nas u toj ci inšaj stupieni heta datyčyć), što niechta pra nas padumaje, što my čahości nie razumiejem, što my curajemsia itp... Tut ja asabista baču niejkaje padabienstva z sučasnym mastactvam i staŭleńniem da jaho pradstaŭnikoŭ maładoj intelihiencyi j kandydataŭ u siaredniuju klasu. Amal nichto hetaha mastactva nie razumieje (časta ŭklučna z samimi tvorcami), adnak usie (mastaki, mastactvaznaŭcy, nia kažučy ŭžo pra biednych zvyčajnych ludziej) bajacca pryznacca. I ŭsie natoŭpam valać na čarhovuju vystavu. Iduć i ničoha tam nie havorać. Ty byŭ na takich vystavach? Byŭ, byŭ! ;)) Tam nichto pra mastactva, (a tym bolej pra hetju kankretnuju vystavu) barani Boža nie havoryć! Bajacca. Chočaš być „kulturny” – chadzi na vystavy, navat kali nie razumieješ ich. I maŭčy. Niekatoryja, darečy, navat lubiać heta (bo tam zvyčajna vino dajuć i inšyja prysmaki). Toje samaje z flesh mobami. Idzi j maŭčy. Potym u blogu napišaš, što byŭ na flesh mobie, i što heta vielmi kruta. :-))))
no subject
Date: 2003-08-18 12:19 am (UTC)Aranžykavaja alternatyva mieła ŭsie atrybuty biezsensoŭnaj zabavy pry najaŭnaści ćviordaj mety: paśmiajacca sa skaścianiełaj systemy j pakazać ludziam, što alternatyva jość. Flash-mob – amal što dakładnaja advarotnaść.
no subject
Date: 2003-08-18 12:01 pm (UTC)Пазытыўная праграма -- у аранжавых адназначна была, але ці факт, што аналагічная праграма, хоць бы і слабенькая, не стаіць і каля вытокаў флэш-мобу?
Або вадападзел праходзіць па лініі "палітыка/мастацтва"?
no subject
Date: 2003-08-18 01:05 pm (UTC):)
Hladzi: aranžykavyja viedali, što ich mohuć zabrać u milicyju, i jšli na heta. (Nu, maładyja durnyja, adnak ich nichto z arhanizataraŭ u zman nia ŭvodziŭ.) A tut naadvarot. Aranžykavyja viedali taksama, što ichnija dziejańni – śviadomaje vyśmiejvańnie ststemy. A systemy, jak praviła, nia majuć pačuccia humaru. Nu j hałoŭnaje. Zabyŭsia napisać u papiarednim dopisie. U aranžykavaj alternatyvie była supolnaja meta i ŭsie jaje dakładna viedali. Byŭ kankretny scenar, avaryjnyja šlachi i miescy, dzie źbiralisia paźniej i abmiarkoŭvali. U flash mobach zusim inšaja natura. Meta – albo śmiajacca z udzielnikaŭ (asnoŭnaja, ale schavanaja), albo prosta patusavacca (asnoŭnaja meta ŭdzielnikaŭ), bo heta ciapier modna.
Flesh moby zvyčajnaja – analahavaja versija floodu, i vielmi nahadvajuć toj słavuty „albanski virus”. Spadziajusia, što Ty jaho viedaješ.
Ja liču, što heta niebłahi vid zabavy dla niaŭdałych prahramistaŭ z humanitarnym ładam myślennia, ambicyjami i pačućciom humaru. Praŭda sam na takoje ja nie pajšoŭ by. Nu chiba što pafatahrafavać ;-)))
Razumieješ, sens flesh mobaŭ jakraz u tym, kab aŭtar potym z siabrami paśmiajaŭsia z „tych idyjotaŭ, jakija starajucca bačyc sens tam, dzie jaho niama”. Sens aranžykavaj alternatyvy byŭ u smiechu z uładaŭ.
„Papularnaść” hetaj novaj zabavy(?) nia ŭ tym, što ŭsie chočuć być takija modnyja. Jana ŭ strachu hetych „modnikaŭ” (jon usich nas u toj ci inšaj stupieni heta datyčyć), što niechta pra nas padumaje, što my čahości nie razumiejem, što my curajemsia itp... Tut ja asabista baču niejkaje padabienstva z sučasnym mastactvam i staŭleńniem da jaho pradstaŭnikoŭ maładoj intelihiencyi j kandydataŭ u siaredniuju klasu. Amal nichto hetaha mastactva nie razumieje (časta ŭklučna z samimi tvorcami), adnak usie (mastaki, mastactvaznaŭcy, nia kažučy ŭžo pra biednych zvyčajnych ludziej) bajacca pryznacca. I ŭsie natoŭpam valać na čarhovuju vystavu. Iduć i ničoha tam nie havorać. Ty byŭ na takich vystavach? Byŭ, byŭ! ;)) Tam nichto pra mastactva, (a tym bolej pra hetju kankretnuju vystavu) barani Boža nie havoryć! Bajacca. Chočaš być „kulturny” – chadzi na vystavy, navat kali nie razumieješ ich. I maŭčy. Niekatoryja, darečy, navat lubiać heta (bo tam zvyčajna vino dajuć i inšyja prysmaki). Toje samaje z flesh mobami. Idzi j maŭčy. Potym u blogu napišaš, što byŭ na flesh mobie, i što heta vielmi kruta. :-))))
Dyk Ty adčuvaješ roźnicu?